Inspiracje


Inspiracje z "Weekendowej metamorfozy": salon dla fana pop-artu i Elvisa Presleya

0 Komentarze

Konrad i Masza to barwni, młodzi ludzie o wyjątkowych pasjach. W ich salonie jednak kompletnie nie było tego widać! Był nudny, ciemny i z przeskalowanymi meblami. Tym, co nadawało charakter wnętrzu były dekoracje w stylu pop-art i duży regał z książkami. To one właśnie stanowiły dla Krzysztofa Mirucia punkt wyjścia do stworzenia nowej aranżacji tego salonu.

Pop-art to prąd artystyczny w powojennej sztuce, popularny zwłaszcza w Anglii i w Stanach Zjednoczonych. Garściami czerpał z kultury masowej, a nawet reklam. Na pewno kojarzycie słynny cykl dzieł Andy’ego Warhola, którego bohaterem były puszki zupy. Wyznacznikiem stylu pop-art były mocne kolory, mieszanie różnych stylów, a nawet realizmu z surrealizmem. Choć styl ten artyści porzucili na początku lat 70-tych, wciąż jest popularny i ma wielu fanów. Jednym z nich jest Konrad, bohater 1. odcinka „Weekendowej metamorfozy”, którego żona – Masza poprosiła Krzysztofa Mirucia o remont salonu. Miał on być niespodzianką dla Konrada, więc nasz architekt zdecydował się urządzić salon w jego ulubionym stylu.

Najważniejszą zmianą w salonie była wymiana podłogi – z ciemnej, przytłaczającej stała się jasna, w kolorze pobielonego dębu. Dzięki temu całe to nieduże wnętrze stało się jaśniejsze i optycznie powiększone. Do salonu prowadzą teraz białe, matowe, przesuwne drzwi, które umożliwiają otwarcie całej przestrzeni jednym ruchem ręki.

Zlikwidowanie barku oddzielającego salon od aneksu kuchennego umożliwiło zamontowanie kolorowych lameli, na których zawisł telewizor. Wcześniej stał on na topornej komodzie, która zajmowała sporo miejsca na podłodze. Zbyt duży do tego wnętrza i za ciemny stół został wymieniony na mniejszy, okrągły w kolorze bieli. Biały jest także nowy regał na książki, zrobiony przez przyjaciela Krzysztofa artystę-rzeźbiarza Mateusza z metalu. Na konstrukcję nałożył kolorowe, korespondujące z lamelkami elementy, tworzące nieregularny rytm.

Wnętrze ożywiają kolorowe dodatki, mniej i bardziej dosłownie nawiązujące do stylu pop-art: czerwona lampa nad stołem, różnokolorowe krzesła, grafiki, w tym zamówiona przez Krzysztofa grafika z idolem Konrada - Elvisem Presleyem. Nie zabrakło też słynnej puszki zupy z obrazów Warhola – tutaj występuje ona w roli osłonki na doniczkę.

Salon z 1. odcinka 3. sezonu Weekendowej metamorfozy
Minimalistyczna baza z kolorowymi akcentami
1 z 5
Minimalistyczna baza z kolorowymi akcentami
Mocne kolory
2 z 5
Mocne kolory
Nowy, pojemny regał na książki
3 z 5
Nowy, pojemny regał na książki
Dodatki w stylu pop-art
4 z 5
Dodatki w stylu pop-art
Miękkie zasłony
5 z 5
Miękkie zasłony
Mocne koloryNowy, pojemny regał na książki
+3


//-->

Zobacz wideo!
Finał ostatniego w tym sezonie odcinka "Weekendowej metamorfozy": "Co to za pomysł?!"

Finał ostatniego w tym sezonie odcinka "Weekendowej metamorfozy": "Co to za pomysł?!"

"Weekendowa metamorfoza": skóra oryginalnym materiałem dekoracyjnym

"Weekendowa metamorfoza": skóra oryginalnym materiałem dekoracyjnym

"Weekendowa metamorfoza": remont tej sypialni miał trwać tydzień, a ciągnie się... 2 lata!

"Weekendowa metamorfoza": remont tej sypialni miał trwać tydzień, a ciągnie się... 2 lata!

"Weekendowa metamorfoza": 10-latkę zamurowało, gdy zobaczyła swój nowy pokój!

"Weekendowa metamorfoza": 10-latkę zamurowało, gdy zobaczyła swój nowy pokój!

"Weekendowa metamorfoza": problem z panelami dekoracyjnymi

"Weekendowa metamorfoza": problem z panelami dekoracyjnymi

"Weekendowa metamorfoza": 10-latka chce zamienić "księżniczkowy" pokój na... czarny!

"Weekendowa metamorfoza": 10-latka chce zamienić "księżniczkowy" pokój na... czarny!