Finał 4. odcinka "Wymarzonych ogrodów": "Dziewczyny, po prostu bosko!"

30-metrowy ogródek Oli i Artura zmienił się nie do poznania dzięki Izie i Oldze - teraz Mati nie musi już uciekać z domu, by się pobawić, a rodzice mają miejsce na relaks i przyjmowanie gości.
podziel się: