Leanne postawiła na stonowane kolory elewacji, korespondujące z wnętrzem.
Po przekroczeniu progu domu Leanne można poczuć się bardziej jak w Prowansji niż w sercu Kalifornii!
Już na wejściu gości witają rośliny, które będą powtarzać się w całym domu.
Gabinet ma bardziej elegancki i klasyczny wygląd niż reszta domu.
Mało krzykliwe kolory nastrajają do skupienia, a wyglądające na wygodne kanapy - do relaksu z książką.
W tym pokoju Leanne połączyła akcenty klasyczne (stoliki kawowe przywodzą na myśl greckie kolumny) z nowoczesnymi (podłoga, oświetlenie).
Ogromna jasna przestrzeń salonu połączonego z kuchnią i z widokiem na taras robi wrażenie!
Belki na suficie i wisząca nisko lampa z naturalnego materiału sprawiają, że to białe wnętrze nie wydaje się "sterylne", a przytulne.
Naturalne kolory, materiały i rośliny to znak rozpoznawczy tego salonu.
Zewnętrze idealnie łączy się z wnętrzem i stanowi jego przedłużenie.
Zamiast na miejsce do przechowywania, Leanne postawiła na przestrzeń, podkreśloną jeszcze wszechobecną bielą.
Na ścianie w kuchni Leanne zastosowała wymyślony przez siebie patent - cegłę, której kolor jej nie odpowiadał, pomalowała na biało rozrzedzoną fugą.
Szafki ze sprzętami AGD oraz wyspa ze zlewem tworzą dwie równoległe linie.
Leanne dodała kilka czarnych elementów do swojej kuchni, które podkreślają jej nowoczesny, minimalistyczny styl.
"Sielski minimalizm" - tak można w skrócie opisać styl sypialni zaprojektowanej przez Leanne.
"Zimna" imitująca beton podłoga i białe ściany, zostały przełamane dodatkami w naturalnych, ciepłych kolorach i drewnem. Klimatu dodaje też roślina w jutowym worku.
Już samo wejście do łazienki Leanne - dwuskrzydłowe przesuwne drzwi - robi wrażenie!
Łazienka Leanne kosztowała najwięcej ze wszystkich, ale trzeba przyznać, że robi efekt WOW!