Wyburzenie ściany między kuchnią, przedpokojem a pokojem dziennym optycznie powiększyło małą przestrzeń. Teraz jedno pomieszczenie pełni funkcję kuchni, salonu, jadalni, a w nocy także sypialni.
Choć mieszkanie jest bardzo małe, Dorocie Szelągowskiej udało się tu zmieścić wszystko, co będzie potrzebne Ani na dobry start.
Mały stół z krzesłami, kanapa i bujany fotel pozwolą nie tylko komfortowo spędzać czas w tym małym mieszkaniu, ale także zaprosić gości. Każdy będzie miał gdzie usiąść.
Z kanapy można oglądać nie tylko telewizję, ale także to, co dzieje się w pozostałej części mieszkania, np. w kuchni.
Długie lustro zawieszone poziomo nad kanapą optycznie powiększa przestrzeń.
W małym mieszkaniu nie ma miejsca na wyspę kuchenną, więc jej brak Dorota zastąpiła długim blatem, niemal na całą szerokość mieszkania.
Biel pomalowanych farbą licówek imitujących cegłę i frontów szafek świetnie koresponduje z naturalnym kolorem drewna na blacie i półkach. To klasyczne połączenie przełamują złote dodatki.
Biały okap wtapia się w ścianę o tym samym kolorze, a biała płyta kuchenna bardziej pasuje do tego wnętrza niż tradycyjna czarna.
Nowoczesne fotele bujane nie przypominają staromodnych, babcinych mebli. Są lekkie, niewielkie i wygodne.
Kanapa w salonie nocą ma pełnić funkcję łóżka, więc stojące przed nią stoliki kawowe muszą być lekkie i mobilne.
Choć mieszkanie Ani jest małe, nie zabrakło w nim miejsca na energetyczną zieleń.
Bladoróżowa tapeta w marokański wzór sprawia, że zwykła biała łazienka dostała subtelności i kobiecości.
Kabina prysznicowa zamiast wanny to podstawa w małych łazienkach.
Złote wieszaki idealnie pasują do bladoróżowej tapety.